Wysyłanie zaproszeń ślubnych przez WhatsAppa

W Polsce WhatsApp i Messenger to miejsca, w których ludzie faktycznie czytają. Zaproszenie wysłane tą drogą dociera, otwiera się i dostaje odpowiedź tego samego dnia. O tym, czy wygląda na dopracowane, decyduje nie aplikacja, tylko to, co widać po otwarciu wiadomości.

Podgląd jest okładką

Kiedy wkleicie link, komunikator pokazuje obrazek, tytuł i jeden wiersz tekstu. To pierwsza — a czasem jedyna — rzecz, którą gość zobaczy. Jeśli pojawi się szary prostokąt z adresem strony, zaproszenie zaczyna wyglądać jak podejrzany link.

Sprawdźcie to, zanim wyślecie cokolwiek komukolwiek: wklejcie link sami sobie i spójrzcie na kartę. To tam mają być imiona, data i rozpoznawalny obrazek.

Napiszcie wiadomość, nie sam link

Goły link wygląda jak przesłany łańcuszek. Dwa wiersze przed nim zmieniają cały ton: kto pisze, o co chodzi i czego oczekujecie od drugiej strony.

Wysyłajcie pojedynczo albo w małych grupach osób, które się znają. Grupa na sto dwadzieścia osób zamienia każde potwierdzenie w powiadomienie dla wszystkich, a po dwóch dniach połowa ją wycisza.

  • Powitanie z imieniem osoby, która dostaje wiadomość
  • Zdanie o tym, że bierzecie ślub i kiedy
  • Link, sam, w osobnym wierszu
  • Termin potwierdzenia

Komu lepiej nie wysyłać w ten sposób

Do starszych gości, którzy nie używają komunikatorów codziennie, lepiej trafi telefon, a link dopiero potem SMS-em. To minuta rozmowy, która oszczędza wrażenie zaproszenia „przy okazji”.

A przy relacjach bardzo oficjalnych — świadkowie, szef, daleka rodzina, z którą kontakt jest rzadki — telefon przed wysłaniem linku robi dokładnie tę robotę, którą kiedyś robił papier.

Po wysłaniu

Nie kasujcie ani nie zmieniajcie linku. Ludzie przesyłają go dalej, zapisują i otwierają ponownie w tygodniu wesela, żeby sprawdzić adres; zepsuty link kosztuje więcej telefonów niż cokolwiek innego.

Jeśli trzeba coś poprawić, poprawcie w samym zaproszeniu: link zostaje ten sam, a kto wejdzie ponownie, zobaczy właściwą wersję bez żadnej dodatkowej wiadomości.

Częste pytania

Czy zapraszanie przez WhatsAppa wypada?

Nie wypada niechlujna wiadomość, a nie kanał. Wiadomość napisana do konkretnej osoby, z zaproszeniem, które ładnie się otwiera, przyjmuje się tak samo dobrze jak koperta. Rzuca się w oczy masowe przesyłanie bez jednego słowa.

Czy mogę wysłać zaproszenie na grupie?

Do znajomych, którzy się znają — tak. Do rodziny albo na całą listę raczej nie: odpowiedzi się mieszają, ludzie wchodzą sobie w słowo, a kto nie odpisze, ginie między wiadomościami.